Rekordowa sprzedaż, ale i zmiana preferencji na rynku obligacji detalicznych

obligacje skarbu państwa największy zysk
21 sierpnia 2024

Po siedmiu miesiącach 2024 r. sprzedaż obligacji detalicznych wyniosła już 50,4 mld zł. To wynik wyższy niż w całym 2023 r, gdy Polacy kupili państwowe obligacje za 48,7 mld zł. W narodowej percepcji więc, oprócz tradycyjnej kawalerki na wynajem, jako „bezpieczna inwestycja” zakotwiczone zostały obligacje detaliczne.

Bardzo wysoka sprzedaż oznacza, że pobity w całym 2024 r. zostanie rekord z 2022 r, gdy resort pożyczył od klientów detalicznych aż 57,1 mld zł. Dla porównania w przed pandemicznym 2019 r. sprzedaż wyniosła zaledwie 17,3 mld zł. Imponująca jest kwota lipcowej sprzedaży (11,76 mld zł!!!). Historycznie lepszy był tylko czerwiec 2022 roku (14,1 mld). Żeby ukazać jak feeryczne są to wyniki, zestawmy je z napływem środków do TFI. Przez 7 miesięcy 2024 r. do detalicznych funduszy inwestycyjnych (poza PPK), ku wielkiej radości odpowiadających za sprzedaż menadżerów, napłynęło łącznie 23 mld zł. To znacznie więcej, niż w całym 2023 r, kiedy bilans sprzedaży netto wyniósł 18,5 mld zł. Większość tego kapitału zasila portfele funduszy dłużnych. Dość powiedzieć, że od stycznia wpłacono do nich łącznie ponad 21 mld zł, z czego większość zasiliła portfele funduszy inwestujących na krajowym rynku obligacji. Widać preponderancję detalicznej propozycji skarbu państwa (21 mld wszystkie fundusze kontra 50,4 mld obligacje detaliczne - licząc od początku roku). Bardzo dobry rok dla TFI w zestawieniu z lipcową sprzedażą obligacji dla detalistów (11,76 mld) wygląda już blado.

To co przykuwa uwagę, analizując wyniki lipcowej sprzedaży to zmiana preferencji w zakresie poszczególnych rodzajów obligacji. Hit inwestycyjny Polaków z poprzednich lat, czyli czteroletnie papiery COI, których oprocentowanie w pierwszym roku jest stałe, ale w kolejnych trzech zależy od inflacji to zaledwie 19% sprzedanych obligacji! Wygląda na to, ze Polacy w powrót inflacji nie wierzą. Za to obstawiają obniżki stóp procentowych, ale raczej w dwuletniej perspektywie. Najchętniej bowiem kupowanymi instrumentami w lipcu były te o stałym oprocentowaniu (TOS), mimo trzyletniego czasu trwania inwestycji (odsetki z trzech lat są wypłacane razem z nominałem w dniu wykupu). Obecne oprocentowanie tych obligacji to 6,20% rocznie. Nabywcy indywidualni przeznaczyli na ich zakup kwotę 4,73 mld zł (40 proc. udziału w strukturze sprzedaży). Dużym zainteresowaniem cieszyły się również obligacje roczne ROR (25 proc. udziału), które przez większość czasu oprocentowane są zgodnie ze stopą referencyjną NBP (obecnie 5,75%). Bardzo symptomatyczne, że obligacje dwuletnie, oparte o tę samą stopę referencyjną – DOR, stanowiły zaledwie 8 proc. sprzedaży.

Wniosek? Inwestujący wierzą w nieśpieszne obniżki stóp procentowych. Raczej w 2026 roku niż w pierwszej połowie 2025 roku. To inaczej niż na rynku hurtowych obligacji stałokuponowych (tych, w które inwestują fundusze), co czyni zakład detalistów z rynkiem obligacji ciekawym.

Powiązane artykuły

Rekord wszech czasów WIG20 coraz bliżej.

Hossa na warszawskiej giełdzie tak bardzo się rozpędziła, że najbardziej rozpoznawalnemu indeksowi tejże giełdy brakuje do rekordowych poziomów już tylko parę procent. To powoduje, znane z finansów behawioralnych, poszukiwanie przez inwestorów „kotwicy”. Odpowiedzi na pytanie, jaki jest aktualny rekord i kiedy został ustanowiony.
Czytaj artykuł
ebook inwestycje

Nie musisz znać Wall Street, żeby zacząć inwestować

Inwestowanie coraz częściej pojawia się w rozmowach o finansach osobistych, budowaniu bezpieczeństwa finansowego i myśleniu o przyszłości. Z jednej strony dostęp do wiedzy jest dziś ogromny, z drugiej - wiele osób, które chcą zacząć, szybko trafia na barierę w postaci trudnych pojęć, niezrozumiałego języka i nadmiaru informacji. Właśnie dlatego stworzyliśmy darmowy ebook, który porządkuje podstawy…
Czytaj artykuł
perspektywy klas aktywów 2026

Rynki w cieniu upałów, „ornitologicznych” dylematów Fed i krypto-krachu

Ekstremalne fale upałów nie tylko paraliżują polską infrastrukturę, ale zdają się również studzić nastroje na GPW, gdzie polskie akcje pozostają „poza grą”, wyczekując korekty w USA. Podczas gdy inwestorzy analizują podział w Fed na „jastrzębie” i „gołębie” w kontekście niepokojącej inflacji PCE, rynek obligacji szuka równowagi przed kluczowymi danymi z amerykańskiego rynku pracy.
Czytaj artykuł

Leasing czy kredyt samochodowy? Co się bardziej opłaca w 2026 roku?

Zakup nowego lub używanego samochodu to poważna decyzja finansowa, przed którą staje wielu Polaków – zarówno przedsiębiorców, jak i osób prywatnych. Rzadko kiedy decydujemy się na zakup pojazdu w całości za gotówkę. Zamiast tego szukamy zewnętrznych form finansowania, które pozwolą rozłożyć wydatek w czasie. Dwoma najpopularniejszymi rozwiązaniami na rynku są leasing oraz kredyt samochodowy (bądź…
Czytaj artykuł
roboty humanoidalne

Spółki o „nieludzkiej twarzy”. Humanoidalny wyścig

Efektowne luminescencje nie zawsze przekładają się na realne wdrożenia biznesowe. Rynek robotów humanoidalnych przeżywa obecnie dynamiczny rozwój, a wyścig o stworzenie komercyjnie dostępnych, dwunożnych maszyn wspieranych przez sztuczną inteligencję toczy się głównie między gigantami technologicznymi w USA oraz dynamicznymi startupami z Chin.
Czytaj artykuł

BIULETYN UBEZPIECZENIOWYCH FUNDUSZY KAPITAŁOWYCH – CZERWIEC 2026

Zapraszamy do lektury kolejnych naszych publikacji: Biuletynów informacyjnych o UFK w ofercie Phinance oraz komentarza rynkowego Phinance.
Czytaj artykuł

Wkład własny przy kredycie na budowę domu – ile wynosi i co może nim być?

Budowa własnego domu to jedno z największych przedsięwzięć finansowych w życiu. Mało kto jest w stanie sfinansować taką inwestycję wyłącznie ze środków własnych, dlatego większość inwestorów decyduje się na kredyt hipoteczny na budowę domu. Jednym z pierwszych i najważniejszych wymogów stawiających przez banki jest posiadanie wkładu własnego. O ile przy kupnie gotowego mieszkania sprawa jest…
Czytaj artykuł

Inwestycyjny rollercoaster: Od technologicznej dominacji Nvidii po polski szok inflacyjny i miliardy z OKI

Podczas gdy światowy hegemon Nvidia napędza amerykańskie rekordy i deklaruje miliardowe transfery do akcjonariuszy, globalne rynki zaczynają wykazywać niepokojące oznaki wykupienia oraz drastyczne odpływy kapitału z tradycyjnych branż. W Polsce maj przyniósł prawdziwą „petardę” w postaci wskaźnika ESI oraz szokujący odczyt inflacji na poziomie 3,1%, który kompletnie zaskoczył rynkowych ekonomistów i otwiera dyskusję o przyszłości stóp procentowych
Czytaj artykuł

Zobacz również

Aplikuj
teraz
Bezpłatna
konsultacja