poniedziałek, 16 listopada 2020

Liczba zgonów w 2020r. a sektor ubezpieczeń - czy będzie drożej?


Otwierając każdy serwis informacyjny, oglądając telewizję, jesteśmy konfrontowani z informacjami o ilości zachorowań lub liczbie zgonów na COVID. Niektórych te dane przerażają, a jeszcze inni dystansują się bardzo mocno od podawanych informacji. Z całą pewnością, epidemia COVID-19 ma znaczący wpływ na ilość zgonów - choćby z powodu tzw. długu medycznego i problemów z uzyskaniem pomocy medycznej w innych niż COVID przypadkach.

Czy faktycznie zgonów jest więcej?

Na podstawie danych z rejestru stanu cywilnego, ministerstwo cyfryzacji opracowało wykres wskazujący jednoznacznie, że liczba zgonów w 2020 roku znacznie odbiega od średnich z ostatnich lat. Do tej pory, średnio można było przyjąć, że w Polsce rok do roku umiera około 400.000 obywateli. W tym roku ta wartość wystrzeliła zdecydowanie ponad przeciętną.

Trochę za wcześnie mówić o powodach, gdyż do dokładnej analizy potrzebne jest więcej danych, które dostępne będą za jakiś czas. Obecnie można stwierdzić, że wpływ na to ma kilka czynników. Po pierwsze naturalnie liczba zgonów spowodowanych COVID. Mimo wszystko nie jest tak, że jest to znaczący powód śmierci obywateli. Cały czas najczęstszymi przyczynami zgonów są choroby układu krążenia i nowotwory. Ich liczba także wzrosła i to jest drugi powód wzrostu ogólnej wartości. Niestety dostęp do procedur medycznych, które mogłyby uratować życie, jest trudniejszy. Przeniesienie lekarzy do szpitali zakaźnych, podeszły wiek, przejście w stan kwarantanny, wydłużenie się okresu oczekiwania na procedury medyczne, są powodami, dla których wcześniej wspominany dostęp jest po prostu trudniejszy. Po trzecie faktycznie może też być tak, że więcej chorób prowadzących do śmierci pacjenta, jest spotęgowanych wystąpieniem u tych osób COVID. Ta teza jednak wymaga głębszej analizy danych, do których jeszcze nie ma dostępu.

 

Wzrost liczby zgonów a sektor ubezpieczeń

Czy obecna sytuacja może mieć wpływ na sektor ubezpieczeń? Naturalnie, że tak. Powinniśmy liczyć się z zaostrzeniem procedur oceny ryzyka zdrowotnego. Towarzystwa będą chciały mieć dokładniejsze informacje o potencjalnym ubezpieczonym, tak aby mogły podjąć odpowiedzialną decyzję, o długoterminowym objęciu Klienta ochroną. Na tym etapie trudno prorokować, czy zostaną zwiększone składki za ubezpieczenie. Gdyby obecny trend utrzymywał się przez dłuższy czas, to z pewnością cena za ochronę wzrośnie.

Jak na to powinien zareagować Klient? Pamiętać należy, że zawierając długoterminową umowę ubezpieczenia, kupujemy też gwarancję, że cena ani zakres nie ulegną zmianie. Oznacza to, że przyszłe zmiany stawek czy też zaostrzenie oceny ryzyka, nie będzie miało wpływu na już trwające umowy. Tym bardziej w tych czasach warto zastanowić się nad zabezpieczeniem swojego zdrowia. Wsparcie w procesie leczenia albo dodatkowe środki, mogą się przydać w uzyskaniu szybszego dostępu do niezbędnych procedur medycznych w prywatnych lecznicach w kraju, a jeśli zajdzie taka potrzeba także za granicą.

 

 

Opracowanie: Andrzej Kowerdej

 

 


czytaj także